czwartek, 26 lipca 2018

FILIP 10 dni

Rodzice Filipka byli u mnie na sesji brzuszkowej i sesja noworodkowa w planach nie była - mieszkają daleko od Wrocławia. Kiedy jednak Filipek pojawił się na świecie Jego mama zadzwoniła....a jako, że zwolnił się jeden z terminów na sesję z powodu choroby innego malucha mogliśmy wykonać zdjęcia. I pamiątka jest :)

 




























Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza